wtorek, 24 kwietnia 2018

Gotowi do biegu start…


…niemowlę pędzące na czworaka po domu to istna torpeda lub struś pędziwiatr. Nie ma co się dziwić, skoro jest ciekawe świata a przemieszczając się poznaje otoczenie i odbiera każdy zmysł dobiegając z zewnątrz. 

Często przychodzą do mnie rodzice 14 miesięcznych dzieci mówiąc coś jest nie tak „nasze dziecko nie chodzi”. Co robię w takiej sytuacji? Najpierw przeprowadzam wywiad z rodzicem.Obserwuję dziecko, następnie zadaję pytanie czy dziecko raczkuje? I tu zderzenie ze ścianą! „no NIE ale przecież nie musi- ważniejsze żeby zaczęło chodzić”. W tym momencie muszę rodzicom uświadomić jak ważny jest ten etap rozwojowy - raczkwanie.


O co chodzi z tym raczkowaniem??
Chodzi o naprzemienny schemat przemieszczania się. Lewa ręka przemieszcza się do przodu w tym samym czasie do przodu przemieszcza się prawa noga i odwrotnie. Ruch naprzemienny jest bardzo ważny dla rozwoju mózgu dziecka. Dlaczego?
OTÓŻ!
Podczas ruchu naprzemiennego współpracują ze sobą obie półkule prawa (twórcza) i lewa (logiczna). Prowadzi to do tworzenia się połączeń nerwowych między tymi półkulami. Ominięcie przez dziecko etapu raczkowania prowadzi do zaburzeń sensorycznych czy też wystąpienia trudności z pisaniem     i czytaniem. 
Czworakowanie to ukośne połączenie jednej strony ciała z drugą – pomaga w przekraczaniu linii środkowej ciała.  Raczkowanie powinno wystąpić przed chodzeniem dlaczego??
A no dlatego, że pozytywnie wpływa na gibkość kręgosłupa i tym samym przygotowuje organizm mięśniowo i szkieletowo do swobodnego chodu.
Jak stymulować rozwój dziecka?
Zacznij od samego początku, od 2 miesiąca życia można dziecko układać już  na podłodze na brzuszku. Usiądź na podłodze i pozwól malcowi się po sobie wspinać, zbuduj na podłodze tor przeszkód z kocy i zachęcaj dziecko do pokonywania go. Na podłodze rozłóż zabawki na pewno        w końcu dziecko będzie chciało po którąś sięgnąć.
A wasze maluchy raczkowały? 

3 komentarze:

  1. Ja wwswoim gabinecie też często spotykam się z opinią, że im szybciej tym lepiej ... życie to nie eyscif. Pozwólmy sobie na spokój i stopniowo osiągajmy kolejne etapy czy zrzucajmy kilogramy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój syn raczkował około miesiąca, potem zaczął chodzić i się do tej pory nie może zatrzymać🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesujący post, aż miło poczytać :) Zawsze jak zaglądam na Twojego, to znajdę coś nowego i mogę się czegoś ciekawego dowiedzieć:)

    Pozdrawiam i zapraszam do oglądania nowych wzorów innowacyjnych kocyków dla dzieci z wielowarstwowej bawełny - tym razem w kotki :) https://edreamsstyle.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń